wszystko co związane z rokiem 2012

Lisa Renee – Współuczestnictwo – Energetyczna Synteza – 13 grudnia 2011 – część 1

link do części 2

link do części 3

link do części 4

Dec 13

Posted by lucas2012infos

Podczas, gdy zbliżamy się tych końcowych dni, które prowadzą nas to tajemniczego końca cyklu w 2012, pozostajemy w fazie wzrostu, która wymaga bezpośredniego uczestnictwa naszego wewnętrznego i zewnętrznego JA. Zostaliśmy wepchnięci w każdy wyobrażalny sposób z wewnętrznego, zewnętrznego i znajdującego się pomiędzy wpływu energetycznego, aby uczestniczyć w nowy sposób z naszym poczuciem „nowego JA”. Mamy nowe JA, które pojawia się teraz. Jest to sposób w jaki nasza duchowa esencja przekształca ciało fizyczne do coraz wyższych poziomów energetycznej zgodności i wyrównania ze Źródłem. Kiedy jesteśmy wcieleni (budujemy nasz „duchowy dom” poprzez nasze świadome uczestnictwo) wtedy jesteśmy zgodni z naszym światłem duchowym, w rezultacie tego nasze doświadczenie życiowe jest bardziej pokojowe, wzbogacające i łatwiejsze. Podczas gdy stajemy się coraz bardziej zaangażowani w naszą prawdziwa wewnętrzną istotę, duchowa alchemia przechodzi i wypromieniowuje nową wypływającą emanacją JA. Ten proces prowadzi do bezpośredniej zmiany w naszym „poczuciu JA”, które w końcu zmienia nasze cele, idee i miejsce, na którym skupimy naszą uwagę jako priorytet. W tym czasie wielu z nas przejdzie przemianę wartości, zmianę skupienia i uwagi, zmianę idei i priorytetów. Będziemy odcięci od zewnętrznego rozproszenia i będzie nam dane „trzymanie wzorców” , aby dojść do wewnętrznej jasności. (To jest poczucie życia w “zawieszonym ożywieniu”, gdzie bezruch i cisza zostały wmuszone w twoje wewnętrzne ustawienia w ciągu długich odstępów czasu. Wielokrotnie, dla niewytrenowanego umysłu, będzie to stan wyprowadzający z równowagi.) Będziemy przełączeni, przeformowani, ukierunkowani i wepchnięci we wzór wewnętrznej równowagi, która jest szczególnie niezbędna teraz w czasie przechodzenia w Nowy Rok.

Paradoksem, który jest nieodłączny w „poznawaniu” wewnętrznego, rzeczywistego JA, jest to, że jesteśmy prowadzeni do doświadczenia „bezpośredniego poznania”, że jesteśmy całkowicie połączeni z Boskim Źródłem, a w ten sposób ze wszystkimi rzeczami. Powinniśmy poznać siebie, aby poznać Boga. Nie jesteśmy zależni ale współzależni ze wszystkim, co żyje. Jednakże musimy stać się niezależni, (Posiąść Osobistą Moc) aby nauczyć się być współzależnym. (Wyrażać Jedność i Harmonię w Życiu) Objawienie wewnętrznego JA, kiedy zostanie juz sprecyzowane poprzez wiele doświadczeń, docelowo wydobędzie prawdziwą Jedność ze Wszystkim co Żyje. Musimy wiedzieć kim jesteśmy, nie dlatego, żeby mieć bezpośrednie objawienie kim na prawdę jesteśmy. To bowiem wymaga spotkania z ciemnym przeciwieństwem wewnątrz nas i z naszą zewnętrzną rzeczywistością “twarzą w twarz” ,uczciwie. Wiele osób odnosi się do swojego mrocznego przeciwieństwa (lęki, blokady energetyczne, miazmy) z zaprzeczeniem (jego istnienia), co wstrzymuje ich osobisty rozwój, a w konsekwencji zmusza do ciągłego powtarzania bolesnych doświadczeń. Ten czas wymaga naszego świadomego uczestnictwa i rozwoju duchowej dojrzałości, aby zaakceptować okoliczności takimi jakimi są, ponad naszą osobistą wygodą. Bycie przezroczystym i bez oporu wobec okoliczności łagodzących (Takich jak występująca zewnętrzna ciemność lub niesprawiedliwość na świecie) jest najbardziej efektywną drogą do dokonania się duchowej alchemii, która przemieni trudne i bolesne wzory w wysoki rozwój i czystość.

Podczas tego czasu poczucie „siebie” może się także odzwierciedlić w kontaktach, które będziemy mieli z innymi osobami wokół nas, jak i z członkami naszej własnej biologicznej rodziny, co będzie wymagało od nas pewnego poziomu osobistego uczestnictwa. Istotne jest, aby pozostać bez lęku i zobaczyć sposobność do autentycznego współoddziaływania na siebie nawzajem, rozwijając przy okazji swoje umiejętności w pełnym współczucia sposobie komunikowania się oraz w pełnym współczucia sposobie towarzyszenia, bycia obecnym. Jako, że jest to czas świąt, daje nam on wiele okazji, aby obserwować, odzwierciedlać i uczestniczyć w przejawianiu się wysokich wibracji poprzez nas samych i poprzez innych. Możemy obserwować i monitorować nasze zachowania, reakcje i myśli, w momencie, gdy uczestniczymy w relacjach z innymi osobami. Jako że świadomie bierzemy udział w naszym własnym wzrastaniu, jednocześnie mamy okazję do tego aby uwolnić stare poplątane i nierozwiązane związki z innymi osobami. Kiedy te lecznicze otwarcia wydarzą się, doświadczysz starych związków, dalekich krewnych lub osób przybywających z rewizytą, chcących w tym czasie odbudować dawne związki albo odświeżyć stare przyjaźnie. Czasami będziesz miał poczucie jakby otwierały się zadawnione rany, jakkolwiek jest to pozytywne, aby móc przemyśleć zużyte nastawienia i bolesne emocje z przeszłości i wznieść je do obecnej, pełnej współczucia, rzeczywistej wersji. To jest tez czas aby zastosować błogosławieństwo bezwarunkowego przebaczenia dla wszystkich bolesnych wzorców. Jesteśmy nowymi sobą! Egzystujecie na poziomie nowych częstotliwości a stare wydarzenie jest wzruszające poprzez nową leczniczą częstotliwość, jasność i postanowienie. Kiedy ta przenikająca częstotliwość krzyżuje się, zamienia starą linię czasu pierwotnie zaprogramowanych bolesnych wydarzeń w twojej pamięci komórkowej. Postaraj się mieć cierpliwość przechodząc przez ten proces!

Możemy przeczuwać, że ktoś chce nas odwiedzić – jakbyśmy wyczuwali subtelne podziemne prądy albo ukierunkowane działania ważące nam jakieś piwo za naszymi plecami. W czasach nowej energii – wydarzenia wypływają natychmiastowo i spontanicznie a więc przygotuj się na wypchnięcie do przodu w następnym roku! To wypchnięcie będzie dla twojego współuczestnictwa z nowym ulepszonym tobą, który komunikuje się ze starym światem poprzez nowe zdolności. Twoje nowe JA będzie bardziej prężne i będzie mniej ciążyć w kierunku bolesnej gęstości dramatów rozgrywanych w środowisku zewnętrznym. Bez względu na to, w którym miejscu swojego duchowego rozwoju jesteś, ten czas wymaga nowego poziomu osobistego uczestnictwa – albo wewnątrz siebie, albo w zewnętrznym lustrze własnych „odbić” w drugich osobach.

Ćwiczenie: Jak uczestniczyć w swoim Wewnętrznym Ja:

Weź głęboki wdech do swojej Czakry Serca (podczas wdechu myślimy, że wdech ten kieruje się w stronę naszej czakry serca). Zobacz jak twoje Drzwi do Serca Otwierają się Szeroko, kiedy podtrzymujesz tę intencję w swoim umyśle:

Proszę o otrzymanie najwspanialszej wiedzy o mojej Duszy oraz o Otwarcie się na Otrzymanie Wszystkiego, czego Potrzebuje do osobistego Rozwoju.

Wstrzymaj oddech przez 10 sekund będąc skupionym na swoim centrum Serca.

Wypuść powoli ¼ (około) z twojego wstrzymanego oddechu i weź następny głęboki wdech do swojego centrum Splotu Słonecznego.

Wstrzymaj oddech na 10 sekund wewnątrz swojego centrum Splotu Słonecznego.

Wypuść powoli ¼ (około) twojego oddechu a potem weź następny głęboki wdech.

Gdy twój wdech podniesie energię twojego oddechu z twojego Splotu Słonecznego do góry, przejdzie przez serce i zostanie uwolnione u góry na szczycie twojej korony (czakry korony).

Odpocznij trzema oddechami i Zacznij proces od nowa.

Kiedy rozwiniesz już swoje umiejętności w codziennym stosowaniu tej prostej techniki , sugeruję abyś zadał sobie w duchu tych kilka prostych pytań:

Kim jestem?
Skąd pochodzę?
Dlaczego jestem tutaj?
Co zamierzam zrobić ze swoim życiem?

Pamiętaj, że nie ma sposobu, aby wykonać to ćwiczenie źle. Odpuść sobie wszystko, wczuj się w siebie i podążaj swoją intuicją wraz ze swoim oddechem. Możesz w późniejszym czasie zacząć pisać pamiętnik ze swoich wrażeń, aby móc do nich powracać.

© 2011, Lisa Renee

via http://www.shiftfrequency.com by Gilian

Jest to pierwsza część tłumaczenia. cdn…

artykuł pochodzi ze strony

http://aquariuschannelings.com/2011/12/13/lisa-renee-participation-energetic-synthesis-13-december-2011/

Tekst został przetłumaczony przeze mnie i jest moją własnością. Zezwalam na wykorzystywanie go przez inne osoby pod warunkiem podania linku do strony z oryginalnym tekstem i zachowania oryginału w niezmienionej formie.

Reklamy

Ucieczka z banku

8 gru, 14:41 Gazeta Bankowa

fot. Shutterstock

Tysiące Amerykanów zamknęło swoje konta w komercyjnych bankach, takich jak Bank of America, CitiBank czy JP Morgan Chase.

To żniwa inicjatywy społecznej „Bank Transfer Day” (Dzień Zmiany Banków) lub – jak mówią dosadniej niektórzy komentatorzy – „Dzień Spuszczenia Banków na Drzewo”. Inicjatywa ta propaguje bojkot dużych instytucji finansowych i przenoszenie pieniędzy do mniejszych banków czy unii kredytowych (odpowiedników naszych SKOK-ów i banków spółdzielczych).

Iskrą wzniecającą płomień były niedawne plany lub wręcz decyzje kilku banków o podniesieniu od pięciu do dziesięciu dolarów miesięcznych opłat za użytkowanie kart debetowych. Bank of America informował, że podwyżki opłat są nieuniknione, gdyż nowe przepisy ograniczają marżę banku za zakupy dokonane jego kartami. Co więcej szef banku – Brian Moynihan stwierdził naiwnie, że akcjonariusze i klienci zrozumieją ten ruch. Wypowiedź prezesa Bank of America była tym bardziej naiwna, że od września bieżącego roku trwa przecież protest przeciwko pazerności banków – „Okupuj Wall Street”. Po decyzji Bank of America, niejaka Molly Katchpole z Waszyngtonu, 22-letnia klientka tegoż banku, na co dzień pracująca jako opiekunka do dzieci, zamieściła w internecie stosowny protest, który rozlał się po sieci i bardzo szybko trafił na najbardziej popularne portale społecznościowe. Internet wrzał do tego stopnia, że bank nie pozostał obojętny na protesty oburzonych Amerykanów i szybko wycofał się z podwyżek opłat za użytkowanie kart debetowych. Pozostałe banki, które również planowały wprowadzenie podobnych opłat, także zrezygnowały ze swoich zamiarów. Jednak na najbardziej popularnym na świecie portalu społecznościom Facebook pojawił się profil „Bank Transfer Day”, założony przez inną Amerykankę, 27-letnią Kristen Christian z Los Angeles, który ma już ponad 60 tysięcy fanów.

Dzięki trwającemu od ponad miesiąca protestowi „Okupuj Wall Street” Amerykanie zaczęli dostrzegać alternatywne usługi bankowe, takie jak chociażby unie kredytowe. Decyzję o przeniesieniu tam swoich rachunków podjęło w ciągu miesiąca ponad 650 tysięcy klientów, którzy zdeponowali środki o wartości 4,5 miliarda dolarów. Amerykańskie unie kredytowe w ciągu miesiąca zyskały liczbę członków większą niż w ciągu całego ubiegłego roku.

– Odpływ klientów z dużych banków na rzecz banków spółdzielczych czy unii kredytowych to naturalny ruch, bowiem każda akcja rodzi reakcję – mówi prof. Elżbieta Mączyńska z Polskiego Towarzystwa Ekonomicznego. – Od dłuższego czasu sektor finansowy nadużywał swojej pozycji. Jego rentowność od wielu lat jest większa od rentowności sektora realnego. Sługa – sektor finansowy, który był po to, by kojarzyć tych, którzy nie mają środków finansowych, a ich potrzebują, stał się panem. Trudno nie zauważyć, że mimo kryzysu banki notują gigantyczne zyski. Niektóre odsetki pobierane przez banki graniczą z lichwą. Wszystko to stanowi widoczny przejaw nadużywania pozycji banków. Poza tym warto wspomnieć, że obecnie mechanizm niewidzialnej ręki rynku, który jest naturalną częścią wolnego rynku, został zastąpiony przez mechanizm niewidzialnej globalizacji. Dlatego nie powinien dziwić fakt, że powstają inicjatywy takie jak „Bank Transfer Day”. Optymistyczne jest to, że w dobie coraz większej globalizacji klienci mają alternatywę w postaci banków spółdzielczych czy unii kredytowych.

Lęk o przyszłość banków

Klienci, którzy porzucili banki na rzecz banków spółdzielczych czy unii kredytowych tłumaczą, że chcą wspierać w ten sposób lokalnych przedsiębiorców, a nie światowych gigantów, ale problem jest o wiele głębszy…

czytaj dalej

Link do strony z artykułem:

http://gielda.onet.pl/ucieczka-z-banku,18727,4961222,1,prasa-detal


Zaufanie do Magii, która jest obecna we wszystkim

10 gru 2011 Dodaj komentarz

by krystal28 in Archanioł Metatron

.

Tak wielu z was zawiesza się w swoim drogim życiu na roztrząsaniu tego, co było, tego, co mogłoby się wydarzyć albo tego, co powinno było się wydarzyć.  Kochani, spójrzmy prawdzie w oczy:  linie fal się przesunęły i nie możecie się już dłużej wygrzewać na dawnych plażach. Jesteście czarodziejami i tymi, którzy służą światłu.  Wy sami dysponujecie magią dokonania wszelkich możliwych zmian w swojej rzeczywistości.  Ostateczny wynik wszystkich działań  jest niemożliwy do określenia.  W tych czasach wielkich przemian, jest wielu, którzy stracili z oczu brzeg lub miotają się rozpaczliwie, tonąc  w zagłębieniu morskim*.  Gdy wieje wiatr przemian, możecie albo wznieść się na jego fali, by z zachwytem eksplorować wyższe poziomy albo zwalczać jego siłę, co sprawi, że będziecie czuć się zmęczeni i wyczerpani.  Dochodzicie do punktu, w którym musicie dokonać wyboru pomiędzy walką a „puszczeniem wioseł”.  Walka powoduje, że zapętlacie się  jeszcze bardziej, natomiast puszczenie wioseł rozluźnia pęta i wyzwala was z pułapki, w którą zostaliście schwytani.  Płynęliście pod prąd tak długo, że zapomnieliście, iż możecie zmienić kierunek i pozwolić na to, by wspierał was wiatr, który dmie w wasze żagle.  To, co kiedyś było skierowane przeciwko wam, jest teraz tym, co was wspiera.

Nie piszcie się na coś, co nie jest świadome samego siebie.  Piszcie się na to, co mieści w sobie całą wiedzę i łamie bariery czasu.  Magia jest żywa i istnieje w świetle.  Jest oglądaniem Boga z dziecięcym zadziwieniem;  Boga, który jest obecny we wszystkich rzeczach i całym stworzeniu. Jest wiarą w to, czego nie można zobaczyć a jedynie odczuć sercem.  Odzyskajcie to, co było wam kiedyś dane.  W każdej chwili  dnia wszechświat daje wam sekretne wskazówki.  Zostańcie detektywami, śledzącymi naturę;  zobaczcie to, co znajduje się na widoku. Wniknijcie głębiej w naturę, by zobaczyć jej prawdziwą twarz.  Wzywa was ona do tego, byście za nią podążali, dzielili jej doświadczenia, zobaczyli jak zmienia swoje szaty i w jaki sposób działa.

Potrzebujecie dostroić się do jej rytmu, jeżeli chcecie kroczyć świętą ścieżką życia nie jako obcy a jako partnerzy. Dostrzeżcie magiczne właściwości życia i wycofajcie się z tego, co was obezwładnia.  Natura jest potężną uzdrowicielką; spójrzcie na życie z innej strony i podług tego dokonajcie właściwych wyborów.  Gdy patrzycie na to, co znajduje się pod powierzchnią, widzicie świat oczami Boga.  Patrzcie z nadzieją i głęboką wiedzą.  Stańcie się widzącymi, którzy dostrzegają to, czego ludzkie oko nie dojrzy a co może być postrzeżone jedynie sercem.  Waszym naturalnym stanem bycia jest Stan Łaski.  Tym jesteście z natury, pozbawieni wszystkich swoich instrumentów i dialogów, które są typowo ludzkie. Stan Łaski jest tym,  czym byliście zanim zeszliście na Ziemię.  Jest to stan, w którym się znajdujecie pomiędzy jednym a drugim wcieleniem.  Jest to miejsce, w którym spoczywacie w świetle.  Jest to wasz właściwy rytm.  Jest to bijący w was rytm Stwórcy, płynny i poddający się jak wodospad.

Stan Łaski jest jak stwierdzenie : „poddajemy się”, „nie próbujemy walczyć z naszą karmą, naszą przeszłością, rodziną, czy życiem, ale pozwalamy przyrodzonej nam Boskiej esencji wynieść nas poza granice ludzkiego pojmowania do poziomu wielkiego szacunku, do poziomu sacrum, do takiego poziomu, w którym ludzkość jest czysta i uświęcona”.   Jest jak twierdzenie: „my, ludzie Ziemi zezwalamy teraz obecnej w nas boskości na wyniesienie nas ponad ciemność- a nie poprzez ciemność”.  Jest przyzwoleniem na to, by wasze wewnętrzne światło i wolność znalazły się w swoim naturalnym stanie, wyzwolone spod ludzkiej presji i ludzkich decyzji. Jest to powrót do waszych korzeni. Jest to zaufanie wszechświatowi i akceptacja faktu, że cokolwiek się wyłania i jawi jako wasz stan emocjonalny, finansowy, energetyczny czy osobisty, przejawia się w ten sposób decyzją waszej boskości.  W tym stanie łaski przekraczacie to, co w was negatywne, by spocząć w swoim świetle.  Gdy puścicie wszystko, co was obciąża, smuci i pozwolicie na to, by wasze rany zostały uleczone, będziecie się mogli skupić na powrocie do miłości.

Gdy macie poczucie, że świat wywiera na was presję, natychmiast skoncentrujcie się na tym, co kochacie.  Przenieście wibracje tego, co kochacie (nieważne, czy jest to kwiatek, szczeniaczek, dziecko, piosenka, śmiech, chichotanie czy jakieś wspomnienie) i przelejcie je na to, co was smuci lub boli. Miłość przemieni cząsteczkową zawartość tego doświadczenia. Przemieni molekuły. To, co postrzegacie jako blokadę i negatywność jest zespołem cząstek, które nie zostały objęte miłością i przemienione w stan łaski.

Sami jesteście reżyserami i dyrygentami  swojego życiowego koncertu.  Zrozumcie, że cząsteczki miłości mają moc rozpuszczania wszelkich przeszkód i mogą przenosić góry. Wszystko, co przesycicie żywą energią miłości, będzie możliwe do spełnienia.  Gdy tylko poczujecie się smutni lub zranieni, natychmiast przywołajcie energię łaski.  Przekażcie swój smutek lub zranienie boskości obecnej w waszym wnętrzu albo boskości obecnej w danej sytuacji.  Łaska ma lżejsze wibracje więc poczujecie natychmiastowe wzniesienie.  Nie uciekacie w ten sposób od odrobienia życiowej lekcji, niesionej przez tę sytuację lecz przemieniacie w miłość cząsteczki, z których ta sytuacja się  składa.

Transformujcie wszystko, co postrzegacie jako przeszkodę.  Gdy coś was złości, wprawiajcie się w natychmiastowym przywoływaniu energii tego, co daje wam radość i co kochacie i wnoście te wibracje w to, co negatywne.  Muzyką swoich serc i muzyką miłości sprawicie, że runą Mury Jerycha.  Waszym obowiązkiem i misją jest sporządzenie listy rzeczy, które kochacie; spisu wszystkiego, co wywołuje u was uśmiech na twarzy, co doprowadza was do śmiechu, co sprawia, że radują się i miękną wasze serca. Trzymajcie tę listę w zanadrzu.  Odwołujcie się do niej zawsze, gdy jesteście smutni, rozzłoszczeni czy zestresowani.  Zmieniajcie swoje życie. Tchnijcie wibracje łaski we wszystko, z czym macie na co dzień do czynienia. „Wprowadzam teraz wibracje stanu łaski w tę sytuację i proszę, aby została ona przemieniona przez cząsteczki miłości”.  Poczujecie się wzniesieni i już nigdy więcej nie będziecie się nurzać w rozpaczy.

Wszystko w waszej rzeczywistości zostało zaprojektowane przez boskość i na boskie podobieństwo.  Jest boską ekspresją aspektu was samych, który woła o uzdrowienie, który woła o miłość i o to, byście go objęli i ogarnęli.  W przeciwnym wypadku ta część was samych będzie ciągle stanowić blokadę na waszej ścieżce.  Kiedy dostrzegacie smutek obecny na waszej planecie i wydaje się wam, że nie ma na niego rady, pomyślcie o tym, co kochacie.  Potrzebujecie punktu odniesienia.  Potrzebujecie przypomnieć sobie , co z tego o czym ostatnio myśleliście, lub czego doświadczaliście sprawiło, że poczuliście miłość.

Kiedy zmieniasz siebie, zmieniasz wynik tego, co znajduje się na wprost ciebie.  Wasz dzień powinien być 24-o-godzinnym doświadczaniem stanu łaski.  Stan łaski jest jak stwierdzenie : „ufam wszystkiemu, co znajduje się teraz przede mną.  Mam zaufanie do decyzji i wyborów, których dokonuję.  Ufam Bogu, ufam światu, ufam Matce Naturze”.   Czego obawiacie się najbardziej?  Obawiacie się ludzi.  A co jest żywe w każdej istocie ludzkiej, jeśli nie boska obecność?  Nie macie zaufania do boskości obecnej w ludziach, która jest tylko o włos oddalona od boskości znajdującej się wewnątrz was.

Jam Jest tym, który jest znany jako Metatron. Obserwuję słowa, które krążą w waszym świecie. Obserwuję myśli.  Jestem ubezpieczycielem całej werbalnej ekspresji.  W nadchodzących czasach moja obecność zostanie dostrzeżona i stanie się bardziej odczuwalna.  Gdy przywołujecie stan łaski, bądźcie również świadomi faktu, że każda cząsteczka składająca się na jej molekularną budowę,  jest cząsteczką Światła.  Przez zwykłe użycie słowa „łaska” , przez mówienie o łasce, rozmawianie o łasce a nawet poprzez znajomość z kimś, kto ma na imię Grace (ang. „łaska”) przywołujecie obecność Światła.
Każdy moment, w którym otwiera się ludzkie serce jest jak milion tęcz lub milion róż otwierających się w jednym czasie. Nie jesteście sobie w stanie wyobrazić, jak wiele miłości możecie pomieścić i do jak wielkiej miłości jesteście zdolni. Ciągle bardzo się boicie odczuwania miłości. Wierzcie lub nie ale właśnie wkraczacie w policzalna i wymierną istotę miłości.  Ja, pod postacią wszelkiego światła i wszystkich istot światła, jestem z wami w każdym momencie.  Jesteśmy jednością.  Wasze serca są małe i czułe.  Niektóre z nich usychają.  My jednak, trzymamy je jak małego ptaszka, który wypadł z gniazda życia. Będziemy się wami opiekować do momentu, w którym na powrót osiągniecie pełnię miłości. Odchodzę.

Gillian MacBeth-Louthan,   29 listopad 2011

Przetłumaczyła Emilka

*zagłębienie morskie- oryg. „tidal pool, tide pool”- Wypełnione wodą zagłębienie w nadmorskich skałach; oczko wodne w nadmorskich skałach. Zagłębienia te charakteryzują się bardzo zmiennymi warunkami życia ( ciągłym zmianom podlegają tu:  temperatura i zasolenie wody, ilość tlenu, wody ,itd.) –stąd porównanie do naszych zmiennych czasów.

link do strony artykułu

http://krystal28.wordpress.com/2011/12/10/zaufanie-do-magii-ktora-jest-obecna-we-wszystkim/