cierpienia psychiczne

Zaufanie do Magii, która jest obecna we wszystkim

10 gru 2011 Dodaj komentarz

by krystal28 in Archanioł Metatron

.

Tak wielu z was zawiesza się w swoim drogim życiu na roztrząsaniu tego, co było, tego, co mogłoby się wydarzyć albo tego, co powinno było się wydarzyć.  Kochani, spójrzmy prawdzie w oczy:  linie fal się przesunęły i nie możecie się już dłużej wygrzewać na dawnych plażach. Jesteście czarodziejami i tymi, którzy służą światłu.  Wy sami dysponujecie magią dokonania wszelkich możliwych zmian w swojej rzeczywistości.  Ostateczny wynik wszystkich działań  jest niemożliwy do określenia.  W tych czasach wielkich przemian, jest wielu, którzy stracili z oczu brzeg lub miotają się rozpaczliwie, tonąc  w zagłębieniu morskim*.  Gdy wieje wiatr przemian, możecie albo wznieść się na jego fali, by z zachwytem eksplorować wyższe poziomy albo zwalczać jego siłę, co sprawi, że będziecie czuć się zmęczeni i wyczerpani.  Dochodzicie do punktu, w którym musicie dokonać wyboru pomiędzy walką a „puszczeniem wioseł”.  Walka powoduje, że zapętlacie się  jeszcze bardziej, natomiast puszczenie wioseł rozluźnia pęta i wyzwala was z pułapki, w którą zostaliście schwytani.  Płynęliście pod prąd tak długo, że zapomnieliście, iż możecie zmienić kierunek i pozwolić na to, by wspierał was wiatr, który dmie w wasze żagle.  To, co kiedyś było skierowane przeciwko wam, jest teraz tym, co was wspiera.

Nie piszcie się na coś, co nie jest świadome samego siebie.  Piszcie się na to, co mieści w sobie całą wiedzę i łamie bariery czasu.  Magia jest żywa i istnieje w świetle.  Jest oglądaniem Boga z dziecięcym zadziwieniem;  Boga, który jest obecny we wszystkich rzeczach i całym stworzeniu. Jest wiarą w to, czego nie można zobaczyć a jedynie odczuć sercem.  Odzyskajcie to, co było wam kiedyś dane.  W każdej chwili  dnia wszechświat daje wam sekretne wskazówki.  Zostańcie detektywami, śledzącymi naturę;  zobaczcie to, co znajduje się na widoku. Wniknijcie głębiej w naturę, by zobaczyć jej prawdziwą twarz.  Wzywa was ona do tego, byście za nią podążali, dzielili jej doświadczenia, zobaczyli jak zmienia swoje szaty i w jaki sposób działa.

Potrzebujecie dostroić się do jej rytmu, jeżeli chcecie kroczyć świętą ścieżką życia nie jako obcy a jako partnerzy. Dostrzeżcie magiczne właściwości życia i wycofajcie się z tego, co was obezwładnia.  Natura jest potężną uzdrowicielką; spójrzcie na życie z innej strony i podług tego dokonajcie właściwych wyborów.  Gdy patrzycie na to, co znajduje się pod powierzchnią, widzicie świat oczami Boga.  Patrzcie z nadzieją i głęboką wiedzą.  Stańcie się widzącymi, którzy dostrzegają to, czego ludzkie oko nie dojrzy a co może być postrzeżone jedynie sercem.  Waszym naturalnym stanem bycia jest Stan Łaski.  Tym jesteście z natury, pozbawieni wszystkich swoich instrumentów i dialogów, które są typowo ludzkie. Stan Łaski jest tym,  czym byliście zanim zeszliście na Ziemię.  Jest to stan, w którym się znajdujecie pomiędzy jednym a drugim wcieleniem.  Jest to miejsce, w którym spoczywacie w świetle.  Jest to wasz właściwy rytm.  Jest to bijący w was rytm Stwórcy, płynny i poddający się jak wodospad.

Stan Łaski jest jak stwierdzenie : „poddajemy się”, „nie próbujemy walczyć z naszą karmą, naszą przeszłością, rodziną, czy życiem, ale pozwalamy przyrodzonej nam Boskiej esencji wynieść nas poza granice ludzkiego pojmowania do poziomu wielkiego szacunku, do poziomu sacrum, do takiego poziomu, w którym ludzkość jest czysta i uświęcona”.   Jest jak twierdzenie: „my, ludzie Ziemi zezwalamy teraz obecnej w nas boskości na wyniesienie nas ponad ciemność- a nie poprzez ciemność”.  Jest przyzwoleniem na to, by wasze wewnętrzne światło i wolność znalazły się w swoim naturalnym stanie, wyzwolone spod ludzkiej presji i ludzkich decyzji. Jest to powrót do waszych korzeni. Jest to zaufanie wszechświatowi i akceptacja faktu, że cokolwiek się wyłania i jawi jako wasz stan emocjonalny, finansowy, energetyczny czy osobisty, przejawia się w ten sposób decyzją waszej boskości.  W tym stanie łaski przekraczacie to, co w was negatywne, by spocząć w swoim świetle.  Gdy puścicie wszystko, co was obciąża, smuci i pozwolicie na to, by wasze rany zostały uleczone, będziecie się mogli skupić na powrocie do miłości.

Gdy macie poczucie, że świat wywiera na was presję, natychmiast skoncentrujcie się na tym, co kochacie.  Przenieście wibracje tego, co kochacie (nieważne, czy jest to kwiatek, szczeniaczek, dziecko, piosenka, śmiech, chichotanie czy jakieś wspomnienie) i przelejcie je na to, co was smuci lub boli. Miłość przemieni cząsteczkową zawartość tego doświadczenia. Przemieni molekuły. To, co postrzegacie jako blokadę i negatywność jest zespołem cząstek, które nie zostały objęte miłością i przemienione w stan łaski.

Sami jesteście reżyserami i dyrygentami  swojego życiowego koncertu.  Zrozumcie, że cząsteczki miłości mają moc rozpuszczania wszelkich przeszkód i mogą przenosić góry. Wszystko, co przesycicie żywą energią miłości, będzie możliwe do spełnienia.  Gdy tylko poczujecie się smutni lub zranieni, natychmiast przywołajcie energię łaski.  Przekażcie swój smutek lub zranienie boskości obecnej w waszym wnętrzu albo boskości obecnej w danej sytuacji.  Łaska ma lżejsze wibracje więc poczujecie natychmiastowe wzniesienie.  Nie uciekacie w ten sposób od odrobienia życiowej lekcji, niesionej przez tę sytuację lecz przemieniacie w miłość cząsteczki, z których ta sytuacja się  składa.

Transformujcie wszystko, co postrzegacie jako przeszkodę.  Gdy coś was złości, wprawiajcie się w natychmiastowym przywoływaniu energii tego, co daje wam radość i co kochacie i wnoście te wibracje w to, co negatywne.  Muzyką swoich serc i muzyką miłości sprawicie, że runą Mury Jerycha.  Waszym obowiązkiem i misją jest sporządzenie listy rzeczy, które kochacie; spisu wszystkiego, co wywołuje u was uśmiech na twarzy, co doprowadza was do śmiechu, co sprawia, że radują się i miękną wasze serca. Trzymajcie tę listę w zanadrzu.  Odwołujcie się do niej zawsze, gdy jesteście smutni, rozzłoszczeni czy zestresowani.  Zmieniajcie swoje życie. Tchnijcie wibracje łaski we wszystko, z czym macie na co dzień do czynienia. „Wprowadzam teraz wibracje stanu łaski w tę sytuację i proszę, aby została ona przemieniona przez cząsteczki miłości”.  Poczujecie się wzniesieni i już nigdy więcej nie będziecie się nurzać w rozpaczy.

Wszystko w waszej rzeczywistości zostało zaprojektowane przez boskość i na boskie podobieństwo.  Jest boską ekspresją aspektu was samych, który woła o uzdrowienie, który woła o miłość i o to, byście go objęli i ogarnęli.  W przeciwnym wypadku ta część was samych będzie ciągle stanowić blokadę na waszej ścieżce.  Kiedy dostrzegacie smutek obecny na waszej planecie i wydaje się wam, że nie ma na niego rady, pomyślcie o tym, co kochacie.  Potrzebujecie punktu odniesienia.  Potrzebujecie przypomnieć sobie , co z tego o czym ostatnio myśleliście, lub czego doświadczaliście sprawiło, że poczuliście miłość.

Kiedy zmieniasz siebie, zmieniasz wynik tego, co znajduje się na wprost ciebie.  Wasz dzień powinien być 24-o-godzinnym doświadczaniem stanu łaski.  Stan łaski jest jak stwierdzenie : „ufam wszystkiemu, co znajduje się teraz przede mną.  Mam zaufanie do decyzji i wyborów, których dokonuję.  Ufam Bogu, ufam światu, ufam Matce Naturze”.   Czego obawiacie się najbardziej?  Obawiacie się ludzi.  A co jest żywe w każdej istocie ludzkiej, jeśli nie boska obecność?  Nie macie zaufania do boskości obecnej w ludziach, która jest tylko o włos oddalona od boskości znajdującej się wewnątrz was.

Jam Jest tym, który jest znany jako Metatron. Obserwuję słowa, które krążą w waszym świecie. Obserwuję myśli.  Jestem ubezpieczycielem całej werbalnej ekspresji.  W nadchodzących czasach moja obecność zostanie dostrzeżona i stanie się bardziej odczuwalna.  Gdy przywołujecie stan łaski, bądźcie również świadomi faktu, że każda cząsteczka składająca się na jej molekularną budowę,  jest cząsteczką Światła.  Przez zwykłe użycie słowa „łaska” , przez mówienie o łasce, rozmawianie o łasce a nawet poprzez znajomość z kimś, kto ma na imię Grace (ang. „łaska”) przywołujecie obecność Światła.
Każdy moment, w którym otwiera się ludzkie serce jest jak milion tęcz lub milion róż otwierających się w jednym czasie. Nie jesteście sobie w stanie wyobrazić, jak wiele miłości możecie pomieścić i do jak wielkiej miłości jesteście zdolni. Ciągle bardzo się boicie odczuwania miłości. Wierzcie lub nie ale właśnie wkraczacie w policzalna i wymierną istotę miłości.  Ja, pod postacią wszelkiego światła i wszystkich istot światła, jestem z wami w każdym momencie.  Jesteśmy jednością.  Wasze serca są małe i czułe.  Niektóre z nich usychają.  My jednak, trzymamy je jak małego ptaszka, który wypadł z gniazda życia. Będziemy się wami opiekować do momentu, w którym na powrót osiągniecie pełnię miłości. Odchodzę.

Gillian MacBeth-Louthan,   29 listopad 2011

Przetłumaczyła Emilka

*zagłębienie morskie- oryg. „tidal pool, tide pool”- Wypełnione wodą zagłębienie w nadmorskich skałach; oczko wodne w nadmorskich skałach. Zagłębienia te charakteryzują się bardzo zmiennymi warunkami życia ( ciągłym zmianom podlegają tu:  temperatura i zasolenie wody, ilość tlenu, wody ,itd.) –stąd porównanie do naszych zmiennych czasów.

link do strony artykułu

http://krystal28.wordpress.com/2011/12/10/zaufanie-do-magii-ktora-jest-obecna-we-wszystkim/

Reklamy

Tsunami Miłości

.

Prywatna wiadomość od SaLuSa do mnie – 19 listopad 2011

Laura: Dzień Dobry SaLuSa. Mamy tu pytanie od francuskiego czytelnika: „Pracuję w policji i czuję gniew i nienawiść do sytuacji niesprawiedliwości, przestępczości i przemocy.  Ponieważ jestem świadom tego, że jest to bardzo prymitywny bodziec – nie mogę dzielić miłości z tymi osobnikami.

Więc, zadręczam się mniej lub więcej co uniemożliwia mi koncentrowanie się wyłącznie na Wzniesieniu.
Nawet pomimo tego, że byliśmy szkoleni, aby nie okazywać żadnych uczuć to nie mogę sobie poradzić w nieodczuwaniu negatywizmu z powodu niesprawiedliwości.
Staram upewnić się, żeby nie odczuwać zaangażowania, utrzymując w myślach, ze tylko Złoty Wiek oczekuje na nas.
Lecz wszystkie te wydarzenia razem ze złymi nawykami takimi jak palenie?  Czy mogą one dopisać się mentalnie i fizycznie do uniemożliwienia nam partycypacji w tej długo oczekiwanej tranzycji?
.
SaLuSa: Doradzaliśmy w rzeczy samej wiele razy, abyście wcześniej oczyścili wasze ciała z różnego rodzaju  toksyn takich jak alkohol, papierosy czy narkotyki.  To dostarcza substytut lub iluzoryczne wrażenie tymczasowego doświadczenia pokoju i radości.  To również może dostarczyć przez chwilę wgląd w królestwa wyższych wymiarów, jednakże, nie polecamy nikomu podążanie tą drogą na dłuższy dystans.  Będąc w siłach policyjnych masz całkiem dobre rozeznanie jaki wpływ na mózg mają narkotyki oraz  jak przechodzi się przez proces odwykowych symptomów.  Używanie papierosów jako narzędzia komfortu jest jeszcze jedną iluzją, gdyż na dłuższy czas powoduje to nawet jeszcze głębsze stany niepokojów i uzależnienia.  Więc, ponownie powtórzę, staraj się ograniczyć te używki tak bardzo jak to jest możliwe.
.
Rozważając twoje pytanie oraz będąc w Galaktycznej Federacji, my również znajdujemy się w sytuacji podobnej takiej, jaką opisujesz.  Z tego też powodu solidaryzujemy się  z tobą.  Jednakże, biorąc pod uwagę poziom udręki, której doświadczasz skorzystałbyś gdybyś powiedział o swoich problemach swoim współpracownikom lub przełożonym.  Zarządzający mogą pomóc ci spojrzeć na te rzeczy z innej strony.  Na bardziej duchowym poziomie, ty również powinieneś zauważyć, że twoja sytuacja jest darem i ty możesz użyć go do własnego Wzniesienia.  Jesteś darem dla swojego społeczeństwa, poprzez pomaganie w korygowaniu poważnych przestępstw.  To nie jest łatwe przedsięwzięcie.
Droga do Wzniesienia jest zawsze wyzwaniem i w momencie kiedy wzniesiesz się, znajdziesz się w podobnych sytuacjach, lecz spoza zasłony.  Nie będziesz w stanie namacalnie stykać się z agresorami ani z ofiarami.  Nie będzie od ciebie wymagane, aby pomagać albo zajmować czyjąś stronę.  Jako wzniesiona istota będziesz miał pełny obraz i nigdy więcej nie pozwolisz się wciągnąć w żadną sytuację.  Będziesz przywołany do większego zrozumienia prawa karmy i przyciągania.  Polecamy, abyś zaczął postrzegać swoją obecną pozycję jako grunt treningu do swoich przyszłych zadań jako istota wzniesiona.
.
Laura: Dziękuję SaLuSa.  Przypuszczam, że chciałbyś nam przekazać pewne aktualności?
.
SaLuSa: W rzeczy samej, tak.  Fale energii wysyłane do Matki Ziemi są teraz bardziej jak tsunami niż jak fale.  Ich skutek ma podobne efekty na wasze stany wewnętrzne jak i rutynę, tak samo jak  prawdziwe tsunami miałoby na stare domy, które nie są już więcej potrzebne.   The energie tsunami mają na celu, aby przełamać to, co nie jest od tego momentu już wam  wam potrzebne.  Te energie wpływają na was bardzo potężnie lecz w różny sposób.  Mogą one być na początku nakierowane na wasze emocje, karmę lub przeszłe traumatyczne wydarzenia.  One przekształcają i przeobrażają waszą wewnętrzną istotę.  Nie ma gdzie się przed nimi ukryć, kochani, więc doradzamy akceptację.
.
To co zawsze pomaga jest wyjście na zewnątrz, wdychanie świeżego powietrza i zrobienie lekkich ćwiczeń fizycznych.  Nie ma potrzeby na wytężoną lub wyczerpującą pracę.  W  rzeczy samej, zauważycie, że wasze energie zanikają całkiem szybko podczas dnia i wasze dni mijają znacznie szybciej.  Jesteśmy świadomi faktu, że wielu z was obecnie czuje się emocjonalnie i energetycznie nieadekwatnie w stosunku do zadania i obowiązków, które poprzednio realizowaliście bez problemów.  Kochani, obawiam się, że to nie zmieni się na lepsze w najbliższym czasie.  To wy jesteście tymi, którzy będą musieli zmienić się i dostosować do tej sytuacji.  To może wydawać się teraz zmaganiem więc polecamy medytację w ciągu dnia, jak i również o świcie i o zmierzchu.
.
Podczas medytacji pracujecie z wyższymi energiami i wprowadzacie je świadomie w swoje ciała co pomaga wam przemienić  wasz wewnętrzny świat.  Postrzegajcie medytację tak jak postrzegacie jedzenie; ona odżywia części waszego bytu, które było wygłodzone przez bardzo, bardzo długi czas.  Jest wiele medytacyjnych praktyk i waszym głównym zadaniem jest odnalezienie tego, co wam najbardziej odpowiada.   Mówiąc to, mamy na myśli to, co do was naturalnie przychodzi.  Cokolwiek jest odczuwane jako wysiłek, coś nieprzyjemnego lub męczącego jest właśnie oznaką braku współbrzmienia.  Celem jakiejkolwiek medytacji jest przywołanie swojego światła bliżej do siebie, dlatego też powinno to doprowadzić was do wewnętrznej przestrzeni pokoju.  Jednakże, częstotliwości tych energii zmieniają się z nieuchwytną prędkością więc nie próbujcie na siłę utrzymywać stanu wymuszonego wewnętrznego pokoju.   Doświadczanie ich nawet przez kilka zwiewnych momentów będzie dobrym początkiem.
.
Niepokój na Matce Ziemi jest rezultatem tych energii, które nie są w pełni zasymilowane przez ludzką świadomość.  Te wydarzenia są bardzo mocno odbierane przez Matkę Ziemię.  Dlatego też obecnie kładziemy nacisk na medytację, transformację i na wewnętrzny spokój.  Radość, zabawa i szczęście są najlepszymi sposobami na przetwarzanie tych energii, gdyż ich częstotliwości są w fazie z tsunami miłości zalewającymi was.  Jednakże, każda fala ma szczyt i dolinę, zagrożenia, lecz to może być również zabawne, gdy dacie radę serfować na niej i użyć jej energetyczną moc by poruszać się do przodu.
.
Polecamy wam, abyście znajdowali jak najwięcej radości, uciechy i miłości w waszych sercach, kochani.  Te olbrzymie fale ostatecznie przetransformują wasz świat, więc powitajcie je w waszym życiu, gdyż są ona bardzo potrzebne dla was wszystkich.  Utrzymujcie częstotliwość waszej wewnętrznej energii w fazie z kosmicznymi wibracjami poprzez Matkę Ziemię i poprzez praktykowanie świadomego oddychania.  Zamknij oczy i po prostu poczuj swoje ciało, jego fale energii, jego rytm.
.
Jestem SaLuSa z Syriusza i mogę wam powiedzieć, że podziwiamy wasz ciągły wysiłek w podtrzymywaniu miłości i światła na najwyższych poziomach w każdych okolicznościach.
.
Dziękuję SaLuSa
.
Laura Tyco
.
Tłumaczenie w następujących językach może być znalezione pod podanym adresem:
Angielski
Bułgarski
Chiński
Chorwacki
Francuski
Niemiecki
Włoski
Holenderski
Polski
Portugalski
Rumuński
Rosyjski
Hiszpański
Szwedzki
Prawa autorskie Laura Tyco.
Wszystkie prawa zarezerwowane. Możesz kopiować, dystrybuować ten materiał tak długo, jak długo treść jest kompletna i nie zmieniona, zaufanie jest udzielone autorowi aby załączył odnośnik z prawami autorskimi:
.
Przetłumaczyli Sławek i Viola, edycja Krystal

link do strony artykułu

http://krystal28.wordpress.com/2011/12/09/tsunami-milosci/


sobota, 3 grudnia 2011 Przekształcając dualność za pomocą oddechu

Zajmijmy się energią męską i żeńską i nazwijmy je ponownie, tak aby umysł mógł ukształtować na ich temat bardziej trafne wyobrażenie. Tyle programów w was istnieje w odniesieniu do męskości i żeńskości oraz skłonności każdej z tych płci etc – zatem aby zrównoważyć te energie nazwijmy je wdechem i wydechem.

Ujrzyjmy wdech jako miłość, która napływa, a wydech jako miłość, która wypromieniowuje. Większość ludzi zajmuje się głównie napływem, cała wasza rzeczywistość została wypaczona z powodu tej jednej zacofanej idei, tego pragnienia napływającej miłości, a niewielkiej uwagi skupionej na jej wypływie. Wszystkie rozwiązania wszelkich waszych problemów można odnaleźć po prostu odwracając punkt skupienia uwagi od miłości, która napływa, ku miłości, która promieniuje. Prosta lecz potężna praktyka oddechowa jest w stanie zainicjować odwrócenie tego programu, który w was istnieje, i rozpocząć proces równoważenia. Wystarczy, że spędzicie tylko parę chwil – jeśli chcecie, może być ich więcej, ale lepiej róbcie to krótko, a częściej – koncentrując się na przypływie fali miłości, która przez was przepływa, wypłukując wszystko, co zbędne. Czymże innym są śmieci, jeśli nie tym, co nie zawiera w sobie miłości? Ten przepływ miłości zawiera w sobie wszystkie odpowiedzi, wszystkie rozwiązania, wszystkie natchnienia, jakich moglibyście kiedykolwiek potrzebować. Gdyż na tym polega zaakceptowanie waszej własnej esencji, która z natury swej jest, by użyć starej etykietki, czymś żeńskim. Wielu ludzi boi się wydechu. Zaledwie kilka chwil świadomego oddychania to wszystko, co trzeba zrobić, żeby przywrócić równowagę; oddychania z pełnym skupieniem na cyklu miłości napływającej i wypływającej, ze skupieniem się raz na wdechu, a raz na wydechu, wdychając wasze istnienie, którym jest miłość, miłość, jaką jesteście, miłość, która jest Wszystkim, i świadomie dopełniając ten cykl jednakowym skupieniem również na wydychaniu. Nie ma potrzeby koncentrowania się na jakimś większym działaniu czy aktywności, niż właśnie ta. Świadomość kompletnego cyklu prostego oddechu, cyklu wdychania miłości i wydychania miłości w wasze zewnętrzne sposoby wyrazu przywraca tę równowagę. Jeśli zezwolicie na to, w trakcie tej praktyki wdech pokaże wam wszystkie wasze myśli dotyczące braków, potrzeb i osądów, które powinny zostać wypłukane, aby oczyścić wasze ciało energetyczne do poziomu iskrzącego się, olśniewającego światła, co pozwoli wam zdać sobie sprawę ze wszystkich poglądów, które sprawiły, że światło to wydawało się przyćmione. Gdy to przygaszenie jego blasku się wydarza, użyjcie swego oddechu i wdychajcie miłość, która przez was przepływa, a wraz z wydechem i świadomością wydychania tej miłości wytchnijcie wszystkie przyćmione energie, przekształcone, przetransformowane do ich naturalnego stanu olśniewającego światła, Źródła Wszystkich Rzeczy……….…..WSZYSTKICH.

Możecie  zatem ujrzeć, że te śmiecie również są światłem, które zostało tylko wykrzywione, spaczone, zmanipulowane do nienaturalnego stanu przez wasze własne poglądy, przez to, że wierzyliście, że jest inaczej. Ten proces transmutacji jest bardzo potężny, choć niezmiernie prosty.

Wasz umysł może wam mówić, że jest to zbyt łatwe, zbyt proste aby rzeczywiście miało w sobie taką moc, ja jednak wam mówię, że na tym polega ścieżka Łaski. Gdy będziecie to robić, poczujecie, że równowaga zostaje przywrócona, co pochodzi z faktu, że wasza moc koncentracji skupia się na samej równowadze.

Wiele się dyskutuje o tym, co zrobić z tak zwanymi nieprzyjemnymi uczuciami. Ja wam mówię, że nauczono was, że te nieprzyjemne uczucia są takie…nieprzyjemne. Nauczyliście się, że tak się dzieje. Zamiast tego wdychajcie miłość, omyjcie je obecnością miłości, świadomością miłości, pozwólcie im się wyrazić, pozwólcie sobie doświadczyć ich ze świadomością cudowności odczuwania. Odczuwanie to coś radosnego. Gdy się opieracie i twierdzicie, że coś z tego, co stworzyliście, nie posiada w sobie miłości, nie jest to postawa kochająca. Dlatego jest rzeczą najwyższej wagi w każdej chwili kochać wszystko, co was otacza, niezależnie od tego, jak bardzo wasz umysł będzie próbował to zanegować. Ponieważ tylko wasza percepcja, że coś jest złe, niechciane, bolesne etc, sprawia, że tak się dzieje. Kiedy tylko dostrzegacie, że umysł mówi wam, że coś jest niewłaściwie czy niepożądane, uwolnijcie się od myślenia i po prostu pozwólcie sobie na oddychanie, na to, by wraz z wdechem miłość w was wpływała, przepływała przez was, a wraz z wydechem abyście wydychali miłość, wyrażali ją, promieniowali nią w kierunku, który wydaje się być waszym zewnętrzem. Miłość stanowi odtrutkę. Inna nie istnieje.

Zatem kochanie wszystkiego co jest – ale nie będące uczuciem, tylko działaniem, które ze swej natury jest wydechem, czymś męskim, doprowadza wszystko do stanu równowagi. Gdyż skupialiście się na miłości, która do was przychodzi, a zaprzeczaliście miłości, jaką jesteście, czując i uważając, że trzeba błagać o miłość zewsząd, TYLKO NIE z waszego wnętrza, zaprzeczając istnieniu boskiej mocy, przejawiającej się w tym, że WIECIE, że jesteście MIŁOŚCIĄ WE WSZYSTKIM. Zauważcie – we WSZYSTKIM. Nie w 99%, ale w 100%…przez 100% czasu, gdyż jest to naprawdę stan wzniesiony. Widzieć tylko miłość, być tylko miłością. Póki to się nie wydarzy, wypłukujcie swój gniew, swój smutek i swój strach za pomocą miłości, przekształcając je dzięki swej wielkiej sile wizji, prawdziwego widzenia, że są one wyłącznie miłością, uwięzioną w błędnym sposobie postrzegania. Oczyśćcie wasz smutek, wasz strach, waszą pogardę dla siebie samych. Jeśli popłyną łzy, pozwólcie na nie, pokochajcie strumień waszych łez. Niczemu się nie opierajcie. Niezrównoważona męskość jest tym, co poszukuje zmiany i kontroli. Pozwólcie, by miłość was oczyściła, a słowo „oczyścić” jest tu użyte jako symbol przeniesienia tej świadomości ze skupienia na niewłaściwości, nieprawidłowości, krótko mówiąc na osądzaniu, w stronę akceptacji, w stronę miłości. Niekoniecznie musi się przy tym pojawić jakieś uczucie, choć może się tak zdarzyć. Ktoś może poczuć radość pochodzącą z wyrażenia waszej mocy, którą jest miłość. Miłość jest waszą jedyną Prawdziwą Mocą. Użyjcie jej. Używajcie jej często, używajcie jej CAŁY czas, a wtedy przestaniecie potrzebować czasu.

Miłość jest odpowiedzią na wszystkie pytania. Miłość przynosi wszystkie odpowiedzi. Jeśli powstaje jakiekolwiek zamieszanie czy nieporozumienie, praktykujcie oddech miłości. Kiedy silna emocja was opanowuje, zezwólcie na nią, poczujcie ją w pełni i praktykujcie oddech miłości. Kiedy jakiekolwiek wątpliwości przyćmią waszą pewność, praktykujcie oddech miłości i obserwujcie, jak wasza pewność powraca, pewność co do tego kim i czym jesteście…MIŁOŚCIĄ!

Jestem waszym bratem, jestem tak jak i wy duchem Chrystusa zamieszkującym w miłości i jako miłość, gdyż mamy obfitość miłości, łaski miłości, obecności miłości – to właśnie oddech miłości wam ofiarowuje, to wam przynosi, tym was karmi i wspiera.
W duchu Chrystusa, Jam Jest Jeszua.

Faye Rouchi,  29 listopada 2011

Przetłumaczyła Wika

http://www.fayerouchi.com

Przekaz pochodzi ze strony
http://jeszua.blogspot.com/