Wiejska, Madryt, out.

Dziennik gajowego Maruchy

„Wiedział prezes, co robi, że się nie ożenił” – tak brzmiał jeden z twitterowych komentarzy do „afery samolotowej”. Można się z tego śmiać, ale rzeczywiście, gdyby nie awantura poselskich żon o prywatny alkohol na pokładzie samolotu Ryanair, nie wyszłoby na jaw, jak część parlamentarzystów organizuje sobie delegacje służbowe i co na nich robi.

A raczej – czego nie robi. Na pewno nie pracuje, co jasno i dobitnie wykazało pismo sekretarza generalnego Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy do szefa polskiej delegacji Andrzeja Halickiego.

View original post 936 słów więcej

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s