Handełesy duraczą teologicznie

Dziennik gajowego Maruchy

Gdybym nie znał pana redaktora Adama Michnika, to bym sobie pomyślał, że to kretyn, który nie nadaje się nawet na redaktora gazetki ściennej w „krasnym ugołku” w jakimś sowieckim kołchozowym posiołku. Ponieważ jednak znam go jak zły szeląg, to wiem, że to człowiek inteligentny i spostrzegawczy, co prawda tylko takim rodzajem mądrości, którą ogólnie nazywamy sprytem – niemniej jednak.

Powiem więcej – wydaje mi się, że tego rodzaju inteligencja jest typowa dla żydowskich handełesów, którzy – korzystając z okresu dobrego, a właściwie nie tyle „dobrego”, co po prostu – znakomitego fartu – zalewają Europę i świat intelektualną tandetą, podobnie jak ich chałaciarscy przodkowie zalewali Europę i znaczną część świata tandetą tekstylną i konfekcyjną.

View original post 216 słów więcej

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s