Frajerzy wy moi

Dziennik gajowego Maruchy

Pewien Polak słyszy głosy. Gadają do niego najważniejsi ludzie na tym świecie, a on opowiada o tym mediom. Normalnie powinien siedzieć w wariatkowie. W Polsce zasiada w fotelu marszałka Sejmu. Czy to on jest debilem, czy my frajerami, że to znosimy?

Trwa kampania wyborcza do samorządów. Poszły wyborcze konie po betonie rycząc raz na jakiś czas jak minister rolnictwa na rolników kiedy zarzucał im frajerstwo. W wypadku rolników jestem po stronie ministra. Polscy rolnicy są ciężkimi frajerami, że nawet nie przychodzi im do głowy rozliczyć reprezentującą ich partię – PSL, z wepchnięcia polskiego rolnictwa w szambo. A będzie gorzej. Nie wierzycie? – poczytajcie.

View original post 856 słów więcej

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s