Czynnik Syriusza – dlaczego cierpimy?

Dla psychologa wytłumaczeniem wewnętrznego cierpienia są stany emocjonalne naszej psychiki, z którymi nasza świadomość nie może się uporać. Terapia polega więc na tym, aby wyciągnąć powody tych stanów, dojść ich najgłębszych przyczyn, które znajdują się w naszej podświadomości, wyparte przez świadomy umysł. Dlaczego świadomość wypiera niektóre treści? Robi to dla własnego, źle pojętego bezpieczeństwa. Wydaje się jej bowiem, że wypierając, tłumiąc pewne fakty, będzie mogła bezpiecznie funkcjonować w świecie.

Jednak emocje zaczynają się pojawiać, nie wiadomo skąd, bez widocznej przyczyny i nie umiemy sobie z nimi poradzić.

Świadomość staje bezradna wobec faktów. Cierpi i nie wie skąd się to bierze?

We fragmencie książki Lyssy Royal i Kietha Priesta „Gwiezdne dziedzictwo” opowiada się nam, że jakieś niematerialne istoty mogą bombardować nas uczuciem miłości i uzdrawiającą energię na poziomach podświadomych i nieświadomych. No dobrze, ale zamiast czuć się dobrze, to przecież uzdrawiająca energia i miłość bezwarunkowa, czujemy się jeszcze gorzej. Dlaczego tak się dzieje?

Ziemia do roku 2012 będzie systematycznie podnosić swoje wibracje. Podnosi się częstotliwość energetyczna Ziemi. Energie o wysokiej częstotliwości to są właśnie energię miłości i energie uzdrawiające. Nasza planeta przyjmuje te energie i wysyła je do nas. Według channelingów Lyssy Royal, ten proces trwa już od dłuższego czasu. Wspomniano gdzieś początkową datę jako 1981r. Wtedy to miała do ziemi dotrzeć pierwsza wzmocniona dawka tej energii. Intensywniejsze działania na tym polu cywilizacje pozaziemskie rozpoczęły od roku 1990. Podaje się kilka ważniejszych dat jak 1993r. 1998 itp. Daty te są związane z wydarzeniami w skali kosmicznej, szczególnymi i rzadkimi układami planet w naszym układzie słonecznym.

W jakiej postaci dociera do nas ta uzdrawiająca energia? Jej nośnikiem jest światło i dźwięk. Właśnie światło i dźwięk stało się podstawą do stworzenia Kosmologii Majów i ich kalendarza. Osoby zainteresowane odsyłam do odnośnika, ponieważ w swoich rozważaniach nie chce się skupiać nad istotą wiedzy Majów, ale nad sposobem poradzenia sobie z energetycznym bombardowaniem, które do nas dociera.

Jak już wspomniałam energie miłości i energie uzdrawiające mają wysoką częstotliwość. A wszystkie energie o niskiej częstotliwości, to energie, które mają związek z pozostałymi emocjami. Celowo nie użyłam tutaj słowa „negatywnymi emocjami” ponieważ każda inna od miłości bezwarunkowej emocja, funkcjonuje na niższej częstotliwości. I tak naprawdę to te niskie częstotliwości, które nas otaczają w świecie zewnętrznym, w naszych domach, w ziemi, na której mieszkamy, które gdzieś zakodowały się w naszym osobistym systemie energetycznym, przytłaczają nas.

Jak można się z nimi uporać? – zastąpić zakodowaną energię o niskiej częstotliwości energią o wysokiej częstotliwości. Niby nic, prosta zabawa w układankę z klocków. Wyjmujemy klocek o ciemniejszej barwie a na jego miejsce wkładamy klocek o barwie jaśniejszej. Ale jak się to przekłada na życie to już zupełnie inna sprawa.

Proces oczyszczania energetycznego ziemi dobywa się poprzez „przypominanie” sobie wydarzeń, które doprowadziły do powstania takiego zapisu. Są to klątwy rodowe, zdarzenia typu, bitwy, pożary, miejsca kultów związanych z czarną magią i pewnie wiele więcej, które teraz nie przychodzą mi do głowy. Osoby zainteresowane przykładami z życia wziętymi odsyłam na forum Duchowa Droga.

To samo dotyczy istot, które uwięzione po śmierci w naszym wymiarze, nie mogę, nie potrafią same odejść i ujawniają swoją obecność w różny sposób. Tak naprawdę to istoty te potrzebują, aby ktoś dowiedział się o przyczynie ich decyzji pozostania przy ziemi i pomógł im odejść do miejsca ich przeznaczenia. Energia tych istot także emanuje energiami niższymi od energii miłości bezwarunkowej. Dla naszego zdrowia i czystości energetycznej dobrze jest pomóc takiej istocie odejść. Czasami mogą nam w tym pomóc osoby z zewnątrz, posiadające umiejętności i zdolności mentalne. Ale nierzadko bywa tak, że te istoty są przy nas, ponieważ to jest naszym zadaniem pomóc im odejść. Wtedy dobrze jest zwrócić się do kogoś o pomoc w diagnozie stanu rzeczy i dowiedzieć się w jaki sposób pomóc tej istocie samemu. Historie życiem pisane znajdują się na forum Duchowa Droga w dziale poświęconym Duchom.

Każdy z nas dysponuje mocą, która może sprawić, aby istota uwięziona w naszym wymiarze, lub w przestrzeniach międzywymiarowych, mogła odejść. Okres do 21 grudnia 2012 roku zaowocuje obudzeniem się w nas możliwości o jakich nigdy wcześniej byśmy siebie nie podejrzewali. Każdy z nas musi przejść swój osobisty proces oczyszczania – swoją duchową drogę. I będzie to tylko jego indywidualna droga. W czasie jej trwania będzie otrzymywał od podświadomości wiele sygnałów-wskazówek, które będą go wspomagały na drodze duchowej transformacji. Wskazówki takie przychodzą w różnej formie: snów, nagłych i niespodziewanych wizji, przebłysków pamięci z poprzednich wcieleń, przykrych wydarzeń, wypadków w życiu codziennym – tak, tak, wypadków. Częste tłuczenie naczyń, wpadanie do dziur, potykanie się na ulicy, gubienie okularów, kluczyków od samochodu. To nie są fakty potwierdzające naszą niezdarność, ale próba skontaktowania się naszej podświadomości z nami. Jednak interpretacja takich sytuacji zależy zawsze od naszej indywidualnej drogi rozwoju duchowego.

Kwestie związane z reinkarnacją pozostawiam każdemu do osobistego osądzenia. Jednakże sama musiałam się zmierzyć z faktami, których istnienia, jeszcze dwa lata temu, nie przyjęłabym do wiadomości. W przypadku kodów energii o niskich częstotliwościach, które znalazły się w naszej energetyce z powodów karmicznych, psychologia współczesna zna sposób na uporanie się z takimi blokadami. Jest to Regresja. Metoda oparta na hipnozie. Regreser, osoba która posiada wiedzę w tym zakresie, wprowadza nas w stan hipnozy i pomaga nam odnaleźć wytłumaczenie przyczyn powstania blokad. Jeżeli ktoś chciałby się zapoznać z relacjami osób, które takie sesje przeszły odsyłam tradycyjnie na Duchową Drogę w dziale „Droga do siebie”
Oprócz regresja jest jeszcze jedna metoda uporania się z takimi kodami. Każdy z nas bardziej lub mniej świadomie podąża w obecnych czasach drogą duchowej transformacji. To, co 100, 1000, 2000 lat temu i jeszcze wcześniej było niemożliwe, dzisiaj staje się powszechne. Możemy uzyskać obrazy z podpowiedziami, podobne do tych z sesji regresji, podczas medytacji. Czasami wizje te pojawiają się w związku z miejscami, które odwiedzamy, czasami w związku z przedmiotami, na które się natykamy, czasami w związku z nowo poznaną osobą. Nieświadomie wchodzimy, wskakujemy automatycznie w grę, która została w nas zapisana w którymś z poprzednich wcieleń. Spotykamy na przykład zupełnie nieznaną nam osobę i wiemy, że jej nie lubimy. Zaczynamy wchodzić w grę emocjonalną z tą osobą, będąc zupełnie nieświadomi, że jest to zapis karmiczny z poprzednich wcieleń. Nasza nadświadomość, nasze wyższe ja, będzie nas tak prowadziło w naszym obecnym wcieleniu, abyśmy mogli przepracować każdą blokadę energetyczną. Dotyczy to też blokad pochodzących z poprzednich wcieleń.

Od nas tylko zależy, czy będziemy ten proces przechodzić świadomie, jako w pełni świadome i rozwinięte duchowo osoby, czy nieświadomie z pełnymi konsekwencjami tego faktu. Im wyższa wiedza w nas na tematy duchowe, tym łatwiej i szybciej uporamy się z naszymi blokadami energetycznymi. Wiedza i praca nad sobą stają się tematami przewodnimi czasu przełomu kulturowego i świadomościowego.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s